#UushN

Czy powinienem zerwać kontakt?

Mam 25 lat. Niedawno byłem na rozprawie w sądzie. Na rozprawie o zaprzestanie płacenia na mnie alimentów przez ojca. Alimentów, o których nawet nie miałem pojęcia. Od 18 roku życia mieszkam w wynajmowanych pokojach i pracuję sam na siebie. Wiadomo - bez wyższej szkoły jest trudno, więc zarabiałem minimalną. Na początku często na koniec miesiąca nie miałem co jeść. Prosiłem matkę o chociaż 20-100 zł do końca miesiąca. Na kilkanaście przypadków pomoc otrzymałem raz - akurat się zbliżały moje urodziny, to dostałem 50 na prezent.

Ojca kiedyś bardzo źle potraktowałem i miałem blokadę by go o coś prosić. A w zeszłym tygodniu dowiedziałem się, że wciąż płacił 400 zł miesięcznie na mnie na konto matki. Więc w czasie kiedy ja głodowałem i prosiłem o cokolwiek, to ona żyła częściowo z moich pieniędzy. Nietrudno policzyć, że w ciągu 6 lat winna mi jest ponad 20 tysięcy.

I tutaj mam mętlik, bo teraz zdaję sobie sprawę jak na nas oszczędzała. Kontakt już od kilku lat mocno ograniczyłem. I tutaj moje pytanie - czy powinienem zerwać kontakt całkowicie i wytoczyć proces o zwrot moich pieniędzy?
Jasnanoc Odpowiedz

Powienien wytoczyć proces, nawet nie dla samych pieniędzy, ale żeby matka miała to "wpisane". Potem się okaże, że za 20 lat taka mu wytoczy proces o utrzymanie, bo ona jest "biedna i samotna" a dziecko ma w obowiązku ją wspomóc.
Było masa takich przypadków...

bazienka

nie biedna i samotna ale ZLODZIEJKA i pasozyt

Awruki

Jest i kapitan oczywisty!

bazienka

polecam sie ;p
napisalam to w sumie glownie do autora, bo zdaje sie takich oczywistosci nie zauwazac

Fafkulec

@bazienka jaka by nie była to nadal jest JEGO matka i wstrzymywałbym się, jako osoba obca, od wyzwisk. Jakbym opisał jakąś sytuację związaną z moją matką, a było kilka, to mimo wszystko nie życzyłbym sobie, żeby ktoś nieznajomy ją wyzywał. Także wykażmy się kulturą pisząc o innych.

Werq12

@bazienka zauważyłem, że minusują cię niezależnie od treści twojego wyznania.

Ellishan

Też radziłabym wytoczyć jej proces choć ciężko bedzie udowodnić, że przywłaszczała sobie te pieniądze. Ale zabezpiecz się bo za pare lat wyciagnie do ciebie rękę po alimenty

DownZpiekla Odpowiedz

Chyba logiczne, że tak.

karolyfel Odpowiedz

Przede wszystkim postaaj się naprawić relacje z ojcem. Tego nie da się zmierzyć w pieniądzach - a może odzyskasz bliską osobę. Pewnie nie będzie łatwo, ale na pewno warto spróbować. Nawet jeżeli nic z tego nie wyjdzie, po latach nie będziesz sobie wyrzucał, że nie spróbowałeś.
A pieniądze od matki niezależnie odzyskaj, ta kobieta cię okradła.

ohlala Odpowiedz

Oczywiście. Tu nie chodzi nawet o kasę, która Ci się należała, ale o to, że ona skazała Cię na biedowanie. Okropna kobieta.

cherrypaj Odpowiedz

Powinieneś. To były Twoje pieniądze. Jezu, skąd wy bierzecie takie matki? Ja wiem, że anonimowe to nie jest miarodajna próba badawcza, ale jednak ciary mnie biorą. Weź się skontaktuj z ojcem, bo to jest chore. I idź do prawnika i zapytaj, czy warto. W sensie, czy jest realna szansa odzyskania pieniędzy, czy tylko się niepotrzebnie uwkur.iasz.

Jawiem1210

Co za tekst "skąd wy bierzecie te matki"... Tak, jakby każdy sam sobie rodzinę wybierał...

Bakura

Raczej chodzi o to, skąd ogólnie biorą się takie matki

yo77

Bo wybiera..

derp Odpowiedz

Może jestem dziwakiem, ale w tego typu sytuacjach zawsze uderza mnie jedna rzecz. Nie to, że matka potrafiła zrobić w wała własne dziecko, czy może to, że autor zastanawia się, czy powinien zerwać z nią kontakt, ale krótkowzroczność oszustki. Czy ona naprawdę nie spodziewała się, że to się kiedyś wyda? Że sprawa się rypnie i może mieć przez to jakieś nieprzyjemności? Jak można być tak ślepym i nieprzewidującym?

derp

Korekta: ...uderza mnie przede wszystkim jedna rzecz.

mostlas

Bo ona miala prawo, bo sie ciezko poswiecala dla dziecka. Mogla w to nawet uwierzyc.

sikoreczka14

Może liczyła się z tym, tylko nie uważała, że jej "własne dziecko" posunięć się do tego, żeby iść z tym do sądu. Co najwyżej zerwie kontakt. Ale ja to mało obchodzi skoro pozwalała autorowi żyć na skraju ubóstwa. Typ osoby, której zależy tylko na sobie i do tego bardzo roszczeniowej. Autorze, bardzo mi przykro, że stajesz przed takim wyborem. Mam nadzieję, że wybierzesz Siebie!

Poprostuodmiennie Odpowiedz

Jak najbardziej, alimenty są na potrzeby dziecka!

Ludzognia Odpowiedz

Mam identycznie ....do tego matka mnie wrobila w długi ze do 40stki nie wyjdę z rejestrów wiec nie wezmę żadnego kredytu nic.... ja niestety nie jestem w stanie matce udowodnić że dostawała kasę od ojca . Nie mam z nią kontaktu mnóstwo czasu już ale gdybym miała szansę nie wachalabym się a Tobie mowie grube pewne ogromne TAK . Odbierz co Twoje !

Elenium

@Ludzognia Mogę zapytać, w jaki sposób narobiła Ci długów?

bazienka Odpowiedz

jesli nie chcialaby oddac pieniedzy ( niech sobie kredyt wezmie, jej problem), wytoczylabym jej osobna sprawe za oszustwo ( lepiej- jest celowe wprowadzenie ciebie w blad w celu korzysci finansowej) lub przywlaszczenie mienia- jesli mieszkales sam, nie z nia, to jestes to w stanie udowodnic, powolac swiadkow, pokazac umowy itp.
inna rzecz, ze ona wyludzala te alimenty glownie od ojca, bo przyslugiwaly ci, dopoki sie uczysz i nie jestes samodzielny

nie odpuscilabym babsku, to nie jest matka tylko zlodziejka

Whiteknight

Kredytu nie weźmie, jeżeli nie ma dochodu. Prędzej komornik zajmie jej konto.
Jeżeli chodzi o dowody, to matka powinna pokazać wyciągi z konta bankowego, żeby wykazać, że alimenty szły na dziecko - według autora nie szły, więc dowodów na jej korzyść nie będzie. Autor natomiast może pokazać w sądzie prośby o wsparcie finansowe (o ile ma je w wersji pisemnej) i historię wpływów.

bazienka

oczywiscie i umowy z wynajmu stancji jako dowod usamodzielnienia sie
w sumie posiadanie, albo nie, kasy to jej problem, obowiazek naprawienia szkody istnieje, a nie wydaje mi sie, zeby utrzymywala sie z samych alimentow, zreszta US lubi badac sprawy np. pracy na czarno- nie zatrudniona, a na zycie i zachcianki ja stac- magia? ;)

PoraNaPiwo Odpowiedz

Spróbuj przeprosić ojca i odnowić z nim kontakt, jeśli jest taka szansa. A matka zasługuje na nauczkę.

Zobacz więcej komentarzy (14)
Dodaj anonimowe wyznanie