#yxQqy

Temat popularny. Ciąża. Aborcja. Zwolennicy jednej i drugiej strony plują na siebie jak zwykle zapominając, że między nimi zawsze jest człowiek, który obrywa najmocniej.
Tatusiowie, obrońcy życia - gdzie jesteście gdy wasza partnerka rodzi wasze dziecko? Dziecko, które sami jej umieściliście, ale kłopotu się zrzekacie. Czym różni się kobieta chcąca pozbyć się problemu tak samo jak wy? Wam jest łatwiej, po prostu znikacie. A wasze sumienia? Są tak samo splamione jak sumienia kobiet, które nie kochają swoich dzieci. Czy mężczyzna zostanie społecznie zlinczowany za to, że podjął męska decyzję i zabił mentalnie partnerkę i dziecko? Nie... trochę? A kobieta chcąca oddać dziecko do domu dziecka? A kobieta chcąca pozbyć się problemu na wzór mężczyzny, który po prostu odszedł pozbywając się odpowiedzialności? Potwór, nie-kobieta, twór natury.

Nienawidzę was wszystkich po równo. Nienawidzę siebie i nienawidzę dziecka, które wypuściłam w świat. Nienawidzę bycia kobietą i tego automatu, który kieruje nas tylko do jednej rzeczy. Do poświęcenia. Jestem kobietą, a więc muszę być rycerzem życia za wszelką cenę, muszę to życie wydawać, muszę je pilnować, muszę się zabić za cudze życie. Patrzcie, mamy tyle zwolenników tego 'daru', który jest życiem - gdzie wy jesteście gdy rodzi się kolejne niechciane dziecko? Jesteście w stanie poprzeć swoje słowa czynami? Czy jesteście kolejnymi papugami. Wielcy mówcy, wykorzystajcie teraz swoje słowa żeby mnie opluć, a siebie wynieść na wyżyny. Pamiętajcie tylko jedno - to tylko słowa.

Zostałam zgwałcona.
DownZpiekla Odpowiedz

Ja najbardziej lubię to:
Chcesz usunąć ciąże? - źle
Oddajesz dziecko? - źle
Wychowujesz na siłe, bez miłości - źle
Wychowujesz w biedzie - źle

Bluepurple

Zależy od środowiska, fanatycy kościoła i rodzicielstwa zlinczują za dwie pierwsze opcje. Ludzie którzy naprawdę dbają o dobro dziecka i matki za dwie pozostałe.

DownZpiekla

Czyli nienależnie od tego co taka kobieta zrobi i tak spotka ją lincz.

Bluepurple

I wsparcie u strony przeciwnej do tej co ją zlinczuje.

KlaraBarbara

zwolenniecy aborcji mówią, ze oddanie dziecka jest złe, ale poza tym nigdy nie spotkałam się z krytyką skierowaną na kobietę która oddała

Norskekatten

Za wszystko i każdego ktoś kogoś skrytykuje. Ludziom nigdy nie dogodzisz, nieważne co zrobisz. Za urodzenie dziecka, za urodzenie więcej niż 2, gdy cię na to stać też krytykują. Nie ma nic czego ludzie nie krytykują, więc róbcie swoje i tyle.

bazienka

klara zapraszam do wyznania 6numL

Serwatka31 Odpowiedz

Boże, znowu ten sam rak w postaci przekonywania, że każdy wierzący, że płód powinien być traktowany przez prawo jak człowiek, nie dość, że jest mężczyzną, to jeszcze chcącym zwalić całą odpowiedzialność na kobiety...

Rozumiem, że z racji przeżyć możesz mieć również te irracjonalne z uczuć, ale przez to wyżej, jesteś częścią tego plucia, o którym mówisz.
Dobrze, że o tych "plujących", nie powiedziałaś "oni", bo wtedy trzebaby Cię poprawić, żebyś mówiła "my".

Szczerze Ci współczuję sytuacji, ale emocjonalne "argumenty", których używasz są tak samo irracjonalne, jak wymaganie, by każda osoba, przeciwna niewolnictwu wspierała fundacje zbierające na rzecz uwolnionych niewolników/czarnoskórych w USA.

Elli

Nie wiem czy to do Ciebie dociera, ale zgwałcona kobieta to TEZ jest czlowiek, który ma swoje prawa i o którego dobro należy się troszczyć, a nie tylko inkubator, który ma koniecznie musi urodzić dzieciątko po to, żeby tacy jak Ty mogli spac spokojnie.

wcaleniechutliwe

Przecież nigdzie nie napisała, że ktokolwiek ma być inkubatorem.

Norskekatten

Elli, nie rzucaj się na każdego kto nie skacze nad autorką wmawiając coś czego nie powiedzieli.

Serwatka31

"Tacy jak ja"? A skąd ten pomysł?
Masz magiczną kulę i stawiasz mnie po jakiejś stronie w dyskusji tylko dlatego, że krytykuję pewnie "argument"?

Widzę w Twoim komentarzu masę zaślepienia, fanatyzmu i nienawiści.
Nie posługujesz się racjonalnymi argumentami, a jedynie odwołujesz do emocji, nie potrafiąc sformułować - nawet nie argumentu, - ale chociaż składnej tezy.

bazienka

boze znowu serwatka przekonujaca, ze zarodek jest dzieckiem od pierwszych chwil...

m4ckl3wh0re

bazienka, a gdzie niby w komentarzu serwatki przekonywanie, że zarodek to dziecko? bo czytam już trzeci raz i dalej nie widzę ;)

Norskekatten

Ale dałaś popis głupoty bazienka. Aż się uśmiechnełam.

bazienka

m4ckl3wh0re w domysle w pierwszym zdaniu- ze nie kazdy, kto przekonuje, ze plod to dziecko jest mezczyzna
bo nasza Serwatka przekonuje o tym w wielu wyznaniach, bedac kobieta
wystarczy troche poczytac jej wpisy i odrobine popolemizowac, a odsloni swoja prawdziwa twarz :)

Norskekatten

Nie upokarzaj się więcej. Co za wstyd dla tej strony.

bazienka

norske twoja nieumiejestnosc wnioskowania logicznego nie swiadczy o moim upokorzeniu :*
to dosc oczywiste, ze skoro Serwatka oburza sie ( "Boze"), jakoby tylko mezczyzni uwazali, ze plod powinien byc traktowany przez prawo jak czlowiek, to ona- jako kobieta- jest tego samego zdania
( takie "nie tylko mezczyzni tak uwazaja, ja tez")

Zobacz więcej odpowiedzi (9)
Waniliowabeza Odpowiedz

Chcesz urodzić- twoja wola
Chcesz usunać- twoja wola
Chcesz oddac- twoja wola
Masz wolna wolę, własne sumienie i rozum. Nikt za ciebie życia nie przeżyje.

karolyfel

Jasne, powiedz to "lekarzowi" Chazanowi i jego pacjentkom.

Waniliowabeza

Błagam, nie tylko on jest ginekologiem

karolyfel

Ale inni też nie mają wypisane na czole, jakie reprezentują poglądy. Ilu jest lekarzy, którzy zatajają przed pacjentką istotne okoliczności, żeby tę pacjentkę do czegoś w perfidny sposób zmusić (postawić przed faktem dokonanym)?

bazienka

jest duuuuzy problem z kierowaniem kobiety na aborcje i kolejny z jej wykonywaniem
z miesiac temu bylam na prelekcji na sexed, babeczka z ferdery tlumaczyla, jak to obejsc
ale nadal Gda chyba jeden szpital na bank wykona aborcje jesli lekarz zlecil, a inne niby oficjalnie tak,a w praktyce raczej roznie

wcaleniechutliwe

Najlepiej iść do jakiegoś o bardzo dobrej reputacji, wysokich ocenach, dobrych opiniach itp bo taki raczej na 90% niczego nie odwali. Za duży ból, żeby zepsuć sobie renomę ;)

karolyfel

Wszystko ładnie pięknie, tylko wyobraźcie sobie mieścinę kilka tysięcy mieszkańców, gdzie przyjmuje tylko jeden ginekolog - wojujący "rycerz Niepokalanej". Ludzie żyjący za minimalną krajową nie mają szans choćby na jakąś sensowną antykoncepcję. Gónwo a nie "własna wola".

wcaleniechutliwe

No trochę kiepsko, ale jak komuś zależy i jeszcze prawo pozwala, to trzeba szukać do skutku. Pożyczyć kasę od kogoś i jeździć, w końcu któryś zaskoczy. A najlepiej to tak jak pisałem.

Waniliowabeza

Zawsze można oddać... ale to szaleństwo chodzić w ciąży w takiej sytuacji, ostatni trymestr jak kopie i się rusza... tragedia, psychika zryta totalnie

Vito857 Odpowiedz

To spójrz jeszcze na perspektywę ojców, którzy cierpią, bo ich partnerka sama podjęła decyzję i usunęła ciążę bez ich zgody.
Każdy ma prawo przeżyć życie jak sobie życzy i nic nam do tego.

Shadowcat7

Uważam, że ludzie powinni określić swoje podejście do ciąży, aborcji i wychowania dzieci przed rozpoczęciem współżycia.

bazienka

dokladnie :)
zeby w razie wu nie miec do siebie pretensji i by nikt nikogo do nieczego nie zmuszal/nie zabranial

Elli

Ten argument mnie przekona jak zobaczę duży odsetek ojców ubiegających się w sądzie o wyłączną opiekę, szczególnie jeśli chodzi o dzieci przewlekłe chore lub uposledzone, generalnie takie, które wymagają dużego nakładu wysilku. Bo w tych przypadkach tatuś najczęściej magicznie znika, bo go biedaczka przerosła sytuacja, zwalajac cały kłopot na głowę matki której ta sytuacja NIE MA PRAWA przerosnac no bo co to za matka co porzuca swoje niepełnosprawne dziecko. Ze porzuca tatuś, to się pomija.

bazienka

Elli i to tez prawda, jak facet odejdzie od rodziny z hcorym dzieckiem, to- no nie wytrzymal, trudno
jak matka bedzie wykonczona i zechce oddac dziecko to- wyrodna, tfu

Serwatka31

Elli - czyli przyznajesz otwarcie, że chcesz stosować odpowiedzialność zbiorową?
I to w stosunku do "grupy", którą łączy tylko płeć?
Pośród wielu niezbyt pochlebnych słów, które określają Twoje poglądy, "seksizm" jest jednym z leżejszych.

PiratTomi

Vito, spójrz na perspektywę kobiety, w której to dziecko się rozwija. Mężczyzni są w takiej fajnej sytuacji, że ich to nie dotyczy, tzn nie w ich ciele zajdą, często nieodwracalne, zmiany. Nie im ktoś coś natnie, by dziecko mogło pojawić się na świecie, nie oni ryzykują swoim życiem.
To kobieta się męczy ze wszystkimi dolegliwościami ciąży i porodu, nie mężczyzna, więc to ona zawsze będzie miała "więcej do gadania", bo to jej ciało. Gdyby mężczyzna rodził - to on by decydował.
Panowie często mają problem by zająć się dziećmi, które są już na świecie. Kombinują jak mogą, by uniknąć płacenia alimentów, a jeśli już to żeby były jak najniższe.
Często, gdy urodzi się chore dziecko, to ojciec odchodzi od rodziny, bo go to przerasta. Kobieta nie ma takiego luksusu, bo szybko zostanie zlinczowana. Zdrowego dziecka też nie może oddać.
Ciekawe ile było takich sytuacji, gdzie mężczyzna zmusił kobietę do urodzenia dziecka, a potem uciekł od rodziny, bo "przerosła go sytuacja".

bazienka

bylo calkiem sporo i to opisywanych tutaj
kilka razy nawet ten maz przebil gumke, zamienil tabletki czy cos, bo zona dziecka nie chciala i zmusil ja do ciazy i urodzenia
a potem stwierdzil,z ebycie tatusiem nie jest wcale takie fajne, on ma dosc i sie ulotnil
takim to bym te dzieci oddawala zrzekajac sie praw rodzicielskich i niech sobie chlop radzi jak tak bardzo chcial

keanna Odpowiedz

1. Domy dla samotnych matek oraz katolickie fundacje pomocowe dotyczące tego tematu.
2. Okna życia.

AngelicaSchuyler

Dziękuję za ten komentarz

Elli

O tak, okna życia że sledztwem kto zostawił dziecko. Sprawdź newsy z ostatnich miesięcy.

Serwatka31

Bo jeśli chcesz podjąć tak ważną decyzję, jak skorzystanie z okna życia, to powinnaś przeczytać najpierw, jak one działają, a nie polegać na tym, co Ci się wydaje.

bazienka

taaaa bo kobieta po porodzie, w kryzysie bedzie sie wczytywac w paragrafy jakichs regulaminow, na pewno :)
w swiadomosci ludzkiej okno zycia funkcjonuje na zasadzie- przynies dziecko tutaj zamiast wrzucic do smietnika

Norskekatten

No trudno, to, że komuś coś się zdaje nie znaczy, że tak jest, więc niech nie będzie zaskoczona, skoro nie chciało jej się przeczytać reguł.

Norskekatten Odpowiedz

Dlaczego zwracasz się do facetów tutaj jakoby mieli 3 dzieci, które nie widziały ich od trzech lat?

Norskekatten

Widzę, że bardzo to przeżywasz, przynajmniej jest to już za tobą i możesz kontynuuować terapie, bo powinnaś ją już dawno zacząć. A rodzenie dziecka ze względu na to co inni powiedzą świadczy o tobie, bo siłą nikt cię nie zmusił, aborcja z powodu gwałtu jest legalna, ale pewnie tego nie zgłosiłaś na policje?

Krilan2

No tak, ja na pewno uciekłem od żony, zaraz jak nam się urodziło dziecko. Skoro autorka tak napisała, to widocznie tak jest. Nawet jeśli nic o tym nie wiem.

Lyssa Odpowiedz

Wiesz... to jak się kobieta zachowuje po urodzeniu zależy tak naprawde tylko od niej. Czesc dostaje pierdolca i pozbywa sie swojej tozsamosci - ich problem, ze sa debilkami.

Jestes konkretną osobą - masz swoje potrzeby, swoją tożsamość i absolutnie nikt nie ma prawa twierdzić, że od momentu urodzenia przestajesz sie liczyc, tylko liczy się dziecko. Takie podejście jest totalną głupotą. BA - jest wrecz sprzeczne z instynktami. Natura tak skonstruowala rozmnazanie się i instynkty, że to właśnie dorosłe osobniki licza się w pierwszej kolejności i w razie jakiegoś "kryzysu" - czy to choroba, czy problemy ze zdobyciem pokarmu, czy chociażby sytuacja zagrożenia ze strony drapieżnika - skutkuje tym, że młode - czy to jedno, czy kilkunastosztukowy miot - jest likwidowane jako element, który i tak ma marne szanse na to by zachować ciągłość gatunku.

Nie muszisz byc"rycerzem za zycia", nie musisz byc w pierwszej kolejnosci matką - wrecz przeciwnie. Jesli nienawidzisz tego co z ciebie wylazlo - oddaj, jesli jeszcze tego nie zrobilas. Jesli ego nie zrobisz- nie zaznasz spokoju, czy sczescia. Sam gwałt wali potwornie po psychice, noszenie w sobie gówna przez 9 miesiecy - dodatkowo dobija. Byc jeszcze skazana na wychowywanie tego ścierwa przez 18 lat? Czas w którym twoją psychike do reszty szlag trafi, a przy okazji bedziesz sie tez nad pomiotem znecac - nawet nieswiadomie. . Skoro juz jest, wypadaloby wychowac - nie zrobisz tego skoro nienawidzisz.

Lucy5

Co??? Dziecko to gówno i ścierwo??? Ok, rozumiem, ze ma je oddać czy coś. Ale nie ciśnij po niewinnym dziecku! Ono zgwałciło? To też część autorki, w 50 procentach. Dziecko ma wziąć na siebie winę ojca? I matki? Bo Autorka też mogła wziąć tabketkę ,,po".

Norskekatten

Wytłumaczysz mi dlaczego dziecko z gwałtu jest ścierwem i gównem? Mogłabyś popatrzeć na niemowlaka i powiedzieć, że jest ścierwem? To brzmi jakbyś była niezrównoważona.

StaryTapczan

Chciałam zgodzić się z Tobą w niemal stu procentach, ale to „gówno” mnie odstraszyło. Sama nie chcę mieć dzieci, nie lubię ich, ale nazywać gównem czy ścierwem? Rozumiem, że to dziecko dla większości kobiet będzie przypominało o oprawcy, o bólu, cierpieniu, upokorzeniu, ale to nie dziecko jest gównem, a jego ojciec. Rozumiem kobiety, które chcą usunąć taką ciążę lub oddać to dziecko, jest to dla mnie naprawdę zrozumiałe, rozumiem, jeśli kobieta nie jest w stanie pokochać takiego dziecka, ale nazywanie go „gównem” jest poniżej jakiejkolwiek krytyki.

Elli

Spoko, wychowujcie dziecko, którego widok przypomina Wam o gwalcie każdego dnia i które ma połowę genów gwalciciela. Fakt, to o niczym nie przeswiadcza, ale jak ktoś nie chce to ma do tego prawo i tyle.

bazienka

ok, nie jestem najgrzeczniejsza osoba, ale nawet mnie to w oczy zaklulo
jasne, rozumiem kontekst- ze w ten sposob moze myslec osoba zgwalcona o tym dziecku i wcale sie nie dziwie, tez bym nie chciala, by w moim ciele roslo "cos", czego nie chce
albo by po urodzeniu dzieciak przypominal mi w kazdym momencie zycia o traumie i w dodatku byl np. coraz bardziej podobny do czlowieka, ktory mnie skrzywdzil
nie lubie dzieci, ale nazywanie ich scierwem czy gownem to rpzesada
no i wlasnie dlatego Lyssa ma racje- nie udzwigniesz psychicznie, nie mecz sie- usun albo oddaj zamiast sie (swiadomie lub nie) na tej istocie wyzywac za cos niezaleznego od niej

Norskekatten

A kto tu mówi o wychowywaniu takiego dziecka Elli? Nikt nawet nie mówi o donoszeniu ciąży. Ale niewinny człowiek, zwłaszcza niemowlak nie jest ścierwem, to okrucieństwo nazwać dziecko gównem, tylko wariatka może coś takiego powiedzieć i jej powinno się dziecko zabrać, przy takim podejściu nie wiem po co rodziła i zatrzymywała. Aborcja z powodu gwałtu jest legalna.

Serwatka31

Myślę, że po prostu nie warto czytać jej komentarzy.
Wyraźnie widać, że nie kieruje się żadnymi przemyśleniami, ani nawet podstawami logiki, a jedynie emocjami, prawdopodobnie nawet nie własnymi, tylko zaszczepionymi jej przez jej środowisko, a jej poglądy to losowe hasła mniej-więcej pasujące do tych emocji.

Nie przekonasz jej, bo gdy ktoś jest do tego stopnia zaślepiony, że na dużą skalę (a nie pojedyncze potknięcia) traci umiejętność czytania ze zrozumieniem i odpowiadania na to, co inni ludzie mówią, zamiast na co, co jej się WYDAJE, że MYŚLĄ, nie da się już do takiej osoby dotrzeć argumentami.

Jedyne, co przy takiej osobie może zadziałać, to częsta i długa ekspozycja na EMOCJE przeciwnej strony, ale i wtedy nie wiadomo, czy wywoła to dysonans kierujący do przemyślenia swoich stanowisk, czy od razu wepchnie w fanatyzm po stronie przeciwnej.

LustyBunnyMaid

A ja cię popieram i rozumiem każde słowo twojej wypowiedzi. Masz prawo myśleć jak chcesz i nikt nie powinien ci wpierać swoich poglądów co wypada, a co nie. Bo jak to tak, źle o dziedzgu mówić.

Norskekatten

Zacznijmy od tego, że tylko wariatka mogłaby nazwać dziecko ścierwem. Tak nie można nazwać żadnego niewinnego człowieka, a dziecko tym bardziej jest niewinne. To nie jest nasza opinia, a zasady w naszym społeczeństwie. Nie nazywamy ścierwem Bogu ducha winnych osób. A osoby niezrównoważone, które wygadują takie bzdury wysyłamy do lekarzy. Nie wiem jakim sposobem mogło się u was w głowie coś takiego zrodzić, ale jeśli macie chęć przeklinać na normalnych ludzi, to idźcie do lekarzy.

bazienka

rozwala mnie wasza hipokryzja- pietnujecie Lysse za nazywanie dziecka scierwem i gownem a same jako wzor wszelkich cnot wyzywacje ja od wariatek
oraz deprecjonujecie zdanie Elli
najwyrazniej pewne rzeczy dzialaja tylko w jedna strone :)

Zobacz więcej odpowiedzi (1)
Awtroil Odpowiedz

Aborcja powinna być prywatną sprawą matki (ofc. po konsultacji z ojcem dziecka) i żadne organizacje religijne/polityczne, czy jakieś babcie/ciotki, nie powinny się w to wtrącać. Nie chcesz dziecka - twoja sprawa. Jak będziesz mieć wyrzuty sumienia - trudno. Nasze prawo zezwala na aborcję dzieci poczętych z gwałtu i te prawo powinno być bezwzględnie stosowane - chociażby ze względu na późniejszy stosunek emocjonalny matki do takiego dziecka.

PiratTomi

Nie można nikogo zmusić do aborcji, nawet jeśli chodzi o ciążę z gwałtu. Najważniejsze by kobiety miały wybór i nikt ich nie oceniał.
Wiadomo, znęcanie się nad dzieckiem to zło, które należy zwalczać, ale nie każda kobieta, która urodziła dziecko poczete w wyniku gwałtu, znęca się nad nim. To nie ma reguły.

Heppy Odpowiedz

Ciezko jest zrozumieć, że niektórym nie chodzi o żadna wiarę, tylko o to, że zabijanie płodów jest nieetyczne? Tak samo jak wiele innych zabiegów, które można robić, ale nie wykonuje się ich, bo są NIEETYCZNE. Jak klonowanie ludzi, wybieranie cech wyglądu itp. Masz w dupie poglądy innych to dlaczego ktoś ma twoje szanować. Poza tym skąd ta nagonka na mężczyzn? Tylko mężczyźni są przeciw aborcji czy co?

Elli

Traktowanie kobiety jakby była tylko inkubatorem mającym donosic dzieciątko bez względu na to jaki koszt w trakcie tego ponosi, też jest nieetyczne. To takie robienie sobie dobrze swiatopogladowo - oto świat działa według reguł które JA wyznaje - kosztem innych, którzy muszą koszt tej wizji ponosić. Czyli Ty śpisz spokojnie wiedząc że zgwałcona kobieta urodzi dziecko z gwałtu bo nie wolno zabijać płodów, ale całe cierpienie związane z donoszeniem tego dziecka z gwałtu poniesie ona a nie Ty. Twoj komfort psychiczny jej kosztem.

bazienka

o jak mnie to leczy, serio
wkleje wypowiedz skadinad, bo nie chce mi sie pisac tego kolejny raz
te dzialania sa "nieetyczne"? 'zabijanie chorych dzieci w lonie matki to bestialstwo'... a pozwalanie tym dzieciom urodzic sie i cierpiec przez swoje krotkie ( daj Boze) zycie to nie bestialstwo?
Nie mowie tu o chorobach sprawiajacych po prostu dyskomfort ( np. luszczyca, brak nozki czy raczki itp.), ani o chorobach, ktore da sie wyleczyc, zoperowac po urodzeniu i zapewnic dzecku NORMALNE (chociaz w miare) zycie.
Mowie tu o ciezkich wadach rozwojowych plodu, ktore uniemozliwiaja mu przezycie poza macica- i takie dziecko umiera na oczach rodzicow kilka minut po urodzeniu, meczac sie po drodze.
Mowie o ciezkich chorobach, zespolach genetycznych, ktore sprawiaja, ze dziecko bedzie "warzywem" zaleznym w 101% od innych. Jego komfort zycia bedzie zaden lub znikomy, a dla calej rodziny ( szczegolnie matki) bedzie ciezarem, rodzenstwo ebdzie zylo w strachu- co jak rodzicow zabraknie, oraz bedzie sie czulo mnie kochane niz brak i siostra, jego emocje i potrzeby beda deprymowane, to wg mnie hodowanie kalek emocjonalnych. Znam kilka przypadkow funkcjonowania rodzin z chorym dzieckiem- zazwyczaj ojciec odchodzi, matka musi zrezygnowac z siebie i swojego zycia, rodzenstwo przedwczesnie dorosnac.
Podobnie z dziecmi bedacymi uposledzonymi umyslowo- tz sa ciezarem dla rodziny.
Dzieci cierpiace, lezace. Po co sprowadzac na swiat cierpienie? Dla martyrologii- wspolczujcie mi, bo mam chore dziecko?
Znam chlopaka z rodziny katolickiej, rodzice na 8 dzieci maja 4 z zanikiem miesni. Antykoncepcji nie stosuja, sprowadzajac potencjalnie na swiat kolejne chore istoty (50% prawdopodobienstwa), a te dzieci nie sa w stanie nawet zalatwic potrzeb toaletowych bez pomocy. Zyja w ciaglym upokorzeniu (bo nie moga sie nawet podetrzec samodzielnie) i zaleznosci od innych.
To dopiero jest bestialstwo. Wg mnie. Bez hejtu.

wcaleniechutliwe

Są chyba metody antykoncepcji akceptowane przez kościół. I wcale nie kalendarzyk. Słyszałem np o jakiejś z mierzeniem temperatury, dużo czasu zajmuje nauczenie się, ale jak się ogarnie to wysoka skuteczność. No i nie trujesz się hormonami. Bo nawet abstrahując od wiary anty po prostu szkodzą niektórym babkom - tyją, mają jakieś inne problemy. No nieciekawie jest czasem.

bazienka

metoda objawowo-termiczna Rotzera
ALE- poranna temperature trzeba mierzyc codziennie, o tej samej godzinie- czyli jak do pracy wstajesz o 6 rano to w weekend spanko? zapomnij!
- slabo przy nieregularnymm cyklu ( jak niby masz okreslic 6 dni przed skokiem temperatury?)
- temperatura moze byc podwyzszona/obnizona z innych przyczyn- przemeczenie, nieregularne zmiany w pracy/tryb zycia, praca w nocy, bezsennosc, zmiana strefy czasowej/klimatu, silne emocje, wysilek, alkohol, wreszcie choroba...
- indeks Pearla 1-20, no podziekuje :/
szczegolnie przy ryzyku przekazania ciezkiej, nieuleczalnej choroby genetycznej na poziomie 50%
(tzn. lepsze to niz nic, oczywiscie, ale nadal wg mnie za mala skutecznosc, za duza mozliwosc bledu)

wcaleniechutliwe

Ale i tak chyba najskuteczniejsza z tych naturalnych. Jak tak kiedyś czytałem z ciekawości statystyki.

Norskekatten

To najskuteczniejsza ze wszystkich. Daje 100% pewności, gdy używa się do tego specjalnego urządzenia. Ono „bada” śluz, gdy zechcesz, 5 min przed stosunkiem możesz sprawdzić czy to dni płodne.

Qzin

Metoda antykoncepcji ma zapobiec ciąży, gdy chcesz uprawiać seks, a nie mówić Ci że jest bezpiecznie.

To jakby kamizelki kuloodporne zamiast blokować kule, mówiły Ci że ten przestępca nie ma broni, ale tamten drugi już ma pistolet, więc nie wchodź przypadkiem bo zginiesz.

bazienka

ZADNA metoda nie daje 100% pewnosci
oprocz szklanki wody zamiast
moze przeciecie jajowodow/nasieniowodow (to ostatnie po 3 miesiacach) daje te 99,999999999%

Norskekatten

Co ty za bzdury znowu opowiadasz. Poczytaj o tym.

Heppy

Bazienka rozumiem te wyjątkowe przypadki. Ale nie rozumiem pierdzielenia typu „antykoncepcja nie daje 100% bezpieczeństwa”. Ok, ale takich przypadków jest niewiele. Jak się bardzo boisz-stosuj dwie metody. Jak nie chcesz nigdy mieć dzieci to się wysterylizuj, skoro stać cię również na aborcje. Ale nie, bo lepiej przecież ryzykować.

Qzin Odpowiedz

Oddaj je do domu dziecka, zrzecz się praw. To twoje życie, masz do niego prawo. Nie musisz słuchać innych ani przejmować się ich opinia. Zbywaj ich mówiąc - to je adoptuj. Jak zrobią to twoi rodzice - wyjedź. Po prostu żyj. Odzyskaj kontrolę nad życiem, nie rozumiem jak można się dawać kontrolować .

bazienka

tak bedzie mu lepiej niz jak bedzie wychowywane przez skrzywdzona matke, ktora skrycie go nienawidzi

Zobacz więcej komentarzy (6)
Dodaj anonimowe wyznanie