#RbMVe

Ostatnio spotkało mnie coś bardzo przykrego. Taki zimny prysznic.

Mama powiedziała mi: No dobrze, że przynajmniej od Ciebie już więcej dzieci nie ma się co spodziewać, Twój czas już minął. 34 lata to już zdecydowanie za późno...

Zrobiło mi się bardzo przykro. Przede wszystkim dlatego, że ja właśnie planowałam mieć jeszcze dziecko, a może nawet 2 (na razie mam jedno). Nie tak od razu, ale za jakieś 2-3 lata jak się przeprowadzimy. Myślałam, że dla mamy byłaby to świetna wiadomość. Po drugie poczułam się naprawdę stara. Jakoś nie myślałam o sobie w ten sposób. Za stara na dziecko w wieku 34 lat? To naprawdę tak jest? Powiedzcie proszę. Co myślicie? Może są tu kobiety, które zdecydowały się na drugie lub kolejne dziecko w moim wieku lub później? Sama już nie wiem co myśleć o tym.
JoseLuisDiez Odpowiedz

Technicznie rzecz biorąc jeszcze Ci zostało jakieś kilkanaście lat płodności.

Xanx Odpowiedz

34 lata to wcale nie dużo. Do 40stki spokojnie, czasem i dłużej. Niestety panuje średniowiecze jeszcze w tej kwestii

WrozkaSmierci

Z wiekiem płodność spada. Za to rośnie ryzyko poronienia i wad wrodzonych

Iguannna

Średniowiecze to jest to co piszesz. Po 30r.z coraz bardziej ryzykujesz ze dziecko urodzi się chore. Ludzie szykując się na bycie rodzicami powinni myśleć przede wszystkim o dziecku a nie „ja chcem być mamusiom juuuuszzzz!”

ohlala

Nie. To nie jest kwestia średniowiecza, a biologii. Tego nie oszukasz. Faktycznie 34 lata to nie jest jeszcze dużo, natomiast z wiekiem wzrasta ryzyko wystąpienia wad. Jak ktoś chce się bawić w rosyjską ruletkę i zachodzić w ciążę po 40, to spoko, ale niech bierze na klatę wszystkie komplikacje.

Szwedacz

Istnieje wiele badań z krwi które z bardzo dużym prawdopodobieństwem wykluczają wady genetyczne płodu.

ohlala

@Szwedacz

Badania są, ale nic nie ma 100% skuteczności. Zresztą, w Polsce wady płodu nie stanowią już podstawy do przerwania ciąży.

Szwedacz

Tak, nie ma 100% jednak i tak są bardzo skuteczne. Tak samo nikt nie przewidzi ew. wad powstałych w trakcie porodu. No i co do drugiego. Świat nie kończy się na Polsce i myślę, że każdy to wie ;)

ohlala

Łatwo się mówi, że można gdzieś pojechać. W tym wieku w ciążę często zachodzi się po latach starań lub gdy ma się już duże ciśnienie na dziecko. Dlatego pierwszym krokiem zawsze powinno być zrozumienie, że wady mogą wystąpić i zastanowienie się, czy jesteśmy w stanie zająć się chorym dzieckiem. Bo może być tak, że ktoś nie będzie w stanie poddać się aborcji, ale jednocześnie nie będzie w stanie zapewnić takiemu dziecku właściwej opieki (lub nie udźwignie tego psychicznie). Opieka nad chorym dzieckiem nigdy nie jest łatwa, ale im starszy rodzic, tym gorsze perspektywy dla dziecka.

Lachimolala Odpowiedz

Jeśli chcesz mieć dzieci, to się nie chamuj. Nie jesteś stara

DalMyeong

Ty też się nie "chamuj" i jak najszybciej sięgnij po słownik ortograficzny, dopóki nie za późno na naukę.

Lachimolala

Mmm, jak coś to sorry, nie używam słowa hamuj (?) w normalnym życiu, mam włączoną autokorektę i może też po prosty nie załapało

Lachimolala

Po prostu*

DalMyeong

No to sorry, po prostu rażą mnie takie błędy :P

monstrancja Odpowiedz

Myślę, że „coś przykrego” ze strony mamy spotyka autorkę znacznie częściej niż tylko „ostatnio”. Jak można upokarzać własne dziecko?

bazienka

mozna, ostatnio slyszalam na wakacjach jak matka do dziecka potrafila powiedziec, ze jest frajerjka, ze je makaron bez dodatkow, bo z serem jest lepszy, albo, ze "babci bedzie przykro" jak nie zje, "ciocia sie bedzie za nia wstydzic"
wczoraj natomiast po opuszczeniu tramwaju dziewczynka myslala, ze zostawila reklamowke w srodku podczas gdy miala ja na przegubie, matka nazwala ja "nienormalna"
niektorzy ludzie nie powinni miec dzieci

Urnbriel

Ale z tą babcią czy ciocią to jakie to upokorzenie? Zachęta jak choćby "samolot leci" i łycha w dziób.

Szwedacz

@Urnbriel Nie, to nie zachęta. To upokarzanie. Zachętą było by: "chcesz spróbować mojego makaronu z serem?"

Postac Odpowiedz

Co myślę? Że są fora tematyczne ciążowe i dzieciowe i to dużo lepsze miejsce na takie pytania.
Sama bym nie chciała dziecka po 35 roku życia, ale moja znajoma urodziła drugie jak miała 38 lat. I chcą mieć jeszcze jedno.
Twoja mama przeciążona opieką nad wnukami?

Szwedacz

Nieee, nieeeeee, NIEEEEEEE! Tylko nie fora pateringowe!!! Tam są szaleni ludzie z bardzo radykalnymi poglądami :P

Zmineralizowana Odpowiedz

Mało kto się dzisiaj decyduje na dzieci przed 30, Twoja mama chyba zatrzymała się mentalnie w czasach swojej młodości.

bazienka Odpowiedz

teraz jest tendencja do poznego macierzynstwa
zastanow sie tylko, czy zbytnia roznica wieku nie zaburzy wiezi miedzy rodzenstwem
a dziecko chcesz urodzic dla siebie i meza, czy dla mamy? jakbys juz byla w ciazy to co, hyc ze skaly?

Alinkalinka Odpowiedz

Nie uważasz, że istotniejsza jest w tej kwestii opinia lekarza niż matki i przypadkowych ludzi w internecie?

PannaEris Odpowiedz

Byłabym się rodzić dziecko po 35 roku życia. Z medycznego punktu widzenia może nie ma ogromnych przeciwwskazań (chociaż to sporo) ale ja bym się nie zdecydowała.

PannaEris

*bałabym

kimipl Odpowiedz

Osobiście zna kobietę która rodziła w wieku 42 lat. Zdążają się takie przypadki. Kuzynka rodzila pierwsze dziecko w wieku 39 lat. Więc to nic dziwnego.

Zobacz więcej komentarzy (20)
Dodaj anonimowe wyznanie