#hNPns

Ostatnio wpadłem na stację benzynową z wielką potrzeba ekspresowego opróżnienia pęcherza. Jako że kolejka do męskiego kibelka była dość długa, w akcie desperacji wpadłem do toalety dla niepełnosprawnych. Sprawę załatwiłem najszybciej jak mogłem.

Kiedy otworzyłem drzwi, moim oczom ukazał się widok trzech (!) panów na wózkach inwalidzkich, patrzących na mnie z wyrzutem. Stałem zamurowany przez parę sekund, a następnie wyszedłem. Teatralnie kulejąc na lewą nogę, bo nie chciałem być oceniony w podobny sposób, jak chamy parkujące na miejscach dla niepełnosprawnych. Jako że do kibelka wjechał tylko jeden z mężczyzn, a reszta odwróciła się w moim kierunku, musiałem mozolnie kuśtykać aż do samochodu, czując na sobie wzrok obu panów, którzy najwyraźniej nie uwierzyli w mój talent aktorski...
tramwajowe Odpowiedz

Miejsce parkingowe zajmuje się trochę dłużej niż toaletę.

Ifyoulikeme

Że co?

rockandrollqueen

@ifyoulikeme, wyjaśniam - porównanie wejścia do toalety dla niepełnosprawnych z zajęciem miejsca parkingowego dla niepełnosprawnych, jest średnio trafione, bo do toalety idziesz na minutę lub dwie, więc te niepełnosprawne osoby raczej wytrzymają, ale jak już zajmiesz miejsce parkingowe i pójdziesz na zakupy, to może ci to zająć nawet z godzinę, albo i więcej, co sprawi więcej problemu niepełnosprawnym, którzy będą chcieli zaparkować.

Kurde26

Teoretycznie masz rację. Ale toaleta podobnie jak miejsce parkingowe jest "Dla niepełnosprawnych" a nie "Dla niepełnosprawnych też". Jest wiele niepełnosprawności. Jeżeli jest typek z cewnikiem on nie może poczekać bo worek może pęknąć itd. Lub człowiek z workiem stomijnym, który np. Był wadliwy i nagle trzeba go zmienić. Oczywiście niepełnosprawnych jest niewielu i ciężko znaleźć się w takiej sytuacji jak autor i czasem też korzystam zwłaszcza jak szukam na MOPie czystego miejsca z papierem co nie zmienia faktu że to trochę chamskie.

rockandrollqueen

Zgadzam się, ale równie dobrze może być tak, że w toalecie jest inna osoba niepełnsprawna (której, de facto, więcej czasu zajmie skorzystanie, niż osobie pełnosprawnej), i w tym czasie ta osoba z cewnikiem będzie w potrzebie. Nigdy nie będzie idealnie, tak, żeby dogodzić wszystkim.
Grunt, to żeby mieć jakieś poczucie empatii. Gdy zdarza mi się skorzystać z toalety dla niepełnosprawnych, to robię to najszybciej. Gdybym stała w kolejce, to oczywiste dla mnie jest, że w pierwszej kolejności wchodzą osoby niepełnosorawne.

Makigigi Odpowiedz

Zawsze mogłeś udawać niepełnosprawnego intelektualnie.

Pers

To nie musiał udawać xD

ifikles Odpowiedz

Pewnie miałeś pecha i akurat wieźli ich na jakieś spotkanie przed którym chcieli się wypróżnic w kulturalnych warunkach. Bo inaczej ta sytuacja wyda się niezgodna z rachunkiem prawdopodobienstwa.

Tradycjonalista Odpowiedz

Ty po prostu musiałeś, gorzej jak osoba niepełnosprawna musi się wyczekać bo np jakaś panienka zajęła toaletę bo tam jest dobre światło i dużo miejsca, a ona potrzebowała poprawić makijaż - tydzień temu widziałem taką sytuację

didja Odpowiedz

@rockandrollqueen

Gówno - wytrzymają! Miałaś kiedyś neurogenne uszkodzenie dróg moczowych? Wiesz, co to jest parcie NAGLĄCE, jak masz rozpierdolony pęcherz i nerwy obwodowe go unerwiające? Wiesz, jaki to jest ból, jak masz wyżartą warstwę GAG wypieracza "do mięsa"? I niemalże nerwy na wierzchu?! I wtedy, kurwa, nie ma - wytrzymają, bo każda sekunda to ból, jakby ktoś Cię przypalał!

Pominę, że albo ntm sprawia, że właśnie cały mocz z ciebie wylatuje, albo ból/neurogenność powoduje taki skurcz, że wydajesz potem fortunę na elektrostymulację mięśni dna miednicy, oczywiście, pełnopłatnie, bo na NFZ możesz zapomnieć, plus wlewy dopęcherzowe, plus leki p/działające tej spastyczności i silne przeciwbólowe pełnopłatnie, bo refundacja jest tylko przy raku. Pomijając koszt nowych spodni i dodatkowych pieluch.

Kurwa, przypal sobie fiuta/pizdę, to zobaczysz, jak się "wytrzymuje" ból neuropatyczny neurogennego pęcherza, bo jakiś cwel zajmuje Ci toaletę! Jak ja nienawidzę takich pełnosprawnych gnojów płci obojga, którzy mi zajmują toaletę dla niepełnosprawnych!

cluelesstapioca

@didja nie ma zakazu korzystania z takiej toalety przez osoby w pelni sprawne, tak samo jak kasy uprzywilejowane nie sa wylacznie dla osob uprzywilejowanych, ot, maja pierwszenstwo i tyle

rockandrollqueen

Didja, mam inną chorobę, nie chcę pisać jaką, żeby nie zostać rozpoznaną, ale też zdarza mi się bardzo cierpieć. Teoretycznie mogłabym korzystać z toalet dla niepełnosprawnych, ale, gdy mogę, wybieram te dla pełnosprawnych. Nie zawsze mogę, czasem nie mam wyboru. Nie oceniaj tak agresywnie ludzi, jeśli nie znasz ich życia i historii.

01020304

Toaleta dla niepełnosprawnych może być też zajęta przez chorą osobę. Znaczek na drzwiach nie znaczy "Zarezerwowane tylko i wyłącznie dla didja". Przykro mi, że masz takie problemy zdrowotne, ale to nie znaczy, że jesteś pępkiem świata.

samezrp Odpowiedz

Ale zaraz, zaraz... Toalety dla niepełnosprawnych nie są dlatego, żeby stały nieużywane bez kolejki, a żeby były ułatwieniem.
Osobiście też często korzystam jak muszę, szczególnie ze względu na 2 i możliwości higieniczne. To jednak nie to samo, co blokowanie parkingu na dziesiątki minut czy godziny, poza tym parkingi ułatwiają nie tylko parkowanie, ale i dotarcie do sklepu, toalety nie.

wujeksamozlo Odpowiedz

Chłopie. Toaleta dla ON jest miejscem ogólnodostępnym, z którego skorzystać może KAŻDY! Pamiętaj też, że niepełnosprawność nie musi być widoczna na pierwszy rzut oka.
Swoją drogą to historia wygląda na wyssaną z palca.

ogienek Odpowiedz

Osoba kulejąca pewnie miałaby kule. Chociaż jedną.

Esza Odpowiedz

Haha dobre :)

Qehayoii Odpowiedz

To ten łysy. On wiedzial!

xD

Dodaj anonimowe wyznanie