#Ykt2q

Zawsze mówi się, że kobiety nie lubią, gdy patrzy im się w dekolt. Ja natomiast, pomimo tego, że przy koleżankach tego nie przyznam, to uwielbiam. Mam duże piersi i czasem specjalnie eksponuję je, by mężczyźni na nie patrzyli. Sprawia mi to dużą satysfakcję i sprawia, że czuje się na maksa seksownie.
K246p Odpowiedz

Tez bym tak chciala. Ale nie mam czego eksponowac...😳

AmziToIzma

Też nie bardzo mam co eksponować, ale i tak lubię moje miejsce na cycki xD.

LadyWolf

Takie to prawdziwe 😂

ZimnaFrytka

A ja bardzo lubię swoje piersi, mimo, że noszę miseczkę A. A i na starość nie będą mi wisieć do kolan :D

Etanolansodu

Gorsze są takie małe obwisłe, wyglądają jak nienadmuchane do końca balony. Bez obrazy sama mam 65 D

Jataklubie

Eksponuj klatę

Skladanyrower

Masz nogi, masz dupe, a i nawet dobrze zaprezentowane ręce robią swoje. Nigdy natomiast nie próbuj powiększać cycków zwiększając masę. Gruba baba chwaląca się cyckami to jak bezrobotny chwalący się dużą ilością wolnego czasu

digoxine Odpowiedz

Tez lubię eksponować moje piersi.

Lavellan

Proszę, nie mów, że jesteś mężczyzną.

Feniks06

Prawda jest taka, że teksty typu "ubieram duży dekolt bo tak się dobrze czuje i robię to dla siebie" to jedna wielka ściema. Jeśli dziewczyna się czuję lepiej eksponujac cycki to nie dlatego że wiatr może po nich hulac tylko dlatego że się czuję seksownie. A dlaczego się czuję seksownie? Bo jest tak postrzegana przez innych, bo ludzie zwracają uwagę na ich cycki. Więc to całe oburzenie się że ktoś się spojrzał na cycki jest mega slabe

Rzezimieszek

Oczywiście że wielka ściema. Przecież na świecie wśród tylu kobiet nie może się trafić nawet jedna, dla której wyeksponowanie cycków jest kwestią własnego lepszego poczucia i pewności siebie czy chociaż taka, która to robi ze względu na zbyt ciepłą pogodę. Ogólnie wszystkie lubimy jak ktoś nam się lampi w cyce.

Espersso

Feniks06 ma przecież rację. Czujemy się atrakcyjni, kiedy widzimy, że podobamy się innym. Czujemy w jakiś sposób ich podziw. Kobieta eksponując swoje ciało podkreśla atuty, co zwraca uwagę. Mając świadomość, że ubiór podkreśla te atuty wie, że wygląda dobrze, a to dodaje pewności siebie.
Kobiety, które nie lubią zwracać uwagi nie będą chodzić z głębokimi dekoltami. Latem wybiorą luźne i zwiewne ubrania, a nie wyzywające.

Rzezimieszek

Podkreślanie swoich atutów naprawdę nie musi się wiązać z seksualnością. Ubiór podkreślający atuty niekoniecznie musi sprawiać, że czujemy się seksowne, ale też bardziej poważne czyli też po prostu lepiej postrzegane przez otoczenie. A to znaczy, że nie każda w takim ubiorze będzie lubiła, jak ktoś się jej lampi w dekolt.
I to właśnie stwierdzenie, że tekst "robię to dla siebie" jest niewłaściwy jest nie na miejscu. Stety lub niestety w naturze stawiamy siebie samych na pierwszym miejscu i swój własny komfort. Jak ja się ubiorę seksownie to po prostu czuję się dojrzalej i lepiej. A jeśli mam tak ja to zapewne nie jestem wyjątkowym płatkiem śniegu i pewnie jeszcze wiele kobiet tak ma.

PrzezSamoH

Rzezimieszek - tylko trzeba zdawać sobie sprawę, że odsłonięcie części ciała postrzeganej społecznie jako erotyczną może wiązać się ze spojrzeniami. Nie mówię tu o jakimś mega uporczywym gapieniu się, ale zwyczajnie większość facetów zwróci na ten biust uwagę, nie zawsze subtelnie. Jeśli komuś to przeszkadza to powinien ubrać się mniej "eksponująco".

Etanolansodu

Nikt nie weźmie na poważnie za bardzo eksponowanej kobiety. Rozumiem spódniczka, lekki dekolt, ale jak widzę te z wielkimi cyckami i dekoltem to wyglądają wulgarnie, seksownie (Nie dla mnie, ale dostosuje się), ale nie poważnie, dojrzale owszem, bo dzieci takich piersi nie mają.

Feniks06

Rzezimieszek i co z tego że się trafi dajmy na to jedna osoba, która podważy regułę? To że w lipcu temperatura spadnie poniżej zera nie oznacza, że lipiec jest miesiącem zimowy. To tylko wyjątek od większości.

I dalej będę się upieram przy swoim bo choć zaprzeczasz to piszesz dokładnie to o czym ja mówię.

"Ubiór podkreślający atuty niekoniecznie musi sprawiać, że czujemy się seksowne, ale też bardziej poważne czyli też po prostu lepiej postrzegane przez otoczenie."

OK, może uproscilem sprowadzając rozmowę do uczucia "jestem seksowną". Ale umówmy się... Ktoś kto chce się poczuć elegancko, poważnie założy kostium, garsonke itp a nie odzież która eksponuje biust. Suknie bardzo często łączą elegancję właśnie z podkreśleniem wszystkich atutów kobiecego ciała a to już ma zawsze w mniejszym lub większym stopniu charakter seksualna skoro podkreśla cechy seksualne.

"Jak ja się ubiorę seksownie to po prostu czuję się dojrzalej i lepiej"

Owszem, 100% racji. Tylko że czujesz się dlatego dojrzałej i lepiej, że otoczenie tak Ciebie postrzega a nie dlatego, że w lusterku stwierdzisz że Tobie się podoba. Uwierz mi, że jakbyś się cudownie nie ubrała to nie poczujesz się dojrzałe i lepiej jeśli po wyjściu z domu spotkasz się z krytyka bo np otoczenie da Ci odczuć, że wyglądasz w tym koszmarnie. Tak więc upieram się... Tekst "robię to dla siebie" to ściema bo o ile możesz to robić by się lepiej poczuc ale to czy się poczujesz zależy tylko od tego jak Twój wygląd ocenią inni. I podkreślam... Mówię tu teraz w kontekście eksponowania dekoltu. Więc siłą rzeczy po to się eksponuje biust by zwracał on uwagę.

Jataklubie

Feniks06 Rozprawki piszemy w szkole, tutaj same wnioski ;)

Feniks06

Ja tak lubię :P

Zobacz więcej odpowiedzi (4)
GoMiNam Odpowiedz

Jako kobieta lubię patrzeć w dekolt innym kobietom. Jak ładne cycki, to trzeba podziwiać, prawda? Ja jestem deską, więc muszę jakoś nadrobić braki u siebie. ;-)

Jataklubie

Ja na pupy. Jakoś nie mogę się powstrzymać... I nie seksualnie, podziwiam po prostu kształt ładnie ulepionej pupy.

GoMiNam

Tego też nie mam.
Ech, wychodzi, że nawet koło kobiety nie leżałam. :((

Etanolansodu

Też lubię podziwiać ładne kształtne pupy, ale moją też bardzo lubie.

CottonJack

Boże... gominam... stul się. NIKOGO NIE INTERESUJE twoja durna osoba.

Mammografia Odpowiedz

Dla mnie dekolt w połączeniu z push-ap'em to widok niezbyt estetyczny, wręcz tani. Nagie naturalne piersi są piękne. Sama nie mogę eksponować piersi, nie mogłabym znieść, gdyby ktoś zaglądałby mi w dekolt.

Etanolansodu

Ja eksponuje, ale w naprawde małym dekolcie to wygląda lepiej. Nie takim które pokazuje piersi do części, gdzie zaczyna się sutek, nie taki który je unosi do góry przez co wyglądają jak dwa balony, a taki delikatny, który pokazuje odrobine i podkreśla sylwetke. Obcisłe bluzki bez dekoltu też są super.

digoxine

Ja noszę takie zwykle staniki bez żadnych wkładek, tzw „miękkie”. Moje piersi w nich bardzo ładnie naturalnie wyglądają. Nigdy nie nosiłam push upow i faktycznie brzydko wyglądają dziewczyny, które z natury maja małe piersi a po założeniu stanika maja takie wypchane do góry bomby ;)

kamkowska Odpowiedz

Robię tak samo, ale dlatego, że jedyne co mi się we mnie podoba to właśnie mój dekolt. A tak poza tym to nie zwracam za bardzo uwagi na to czy ktoś się gapi na moje piersi czy też nie.

Serwatka31 Odpowiedz

Jest różnica między patrzeniem się a gapieniem. Pewnie autentycznego gapienia też byś nie chciała.

Profilaktycznie też dodam, że mocnej odsłonięty biust nie znaczy, że ktoś chce, żeby ludzie się w niego patrzyli, może np. mu pasować do wyglądu całej sylwetki, a patrzenie się na sylwetkę (w tym biust, ale bez zbytniego zatrzymywania się na nim) jest już dla praktycznie wszystkich okej.

NeedYou Odpowiedz

Wiele z nas tak ma. Ja także.

Costamcos Odpowiedz

Ja nie, wolę jak rozmawia się ze mną, a nie moimi cyckami :D

Canzas26

@Costamcos to nie ubieraj dekoltu tak że widać je. Są takie koszulki gdzie zakrywaja cycki i na tyle cienkie że i w lato można takie nosić.

Costamcos

No nie noszę dekoltow właśnie z tego powodu:)

Szalka Odpowiedz

Też tak mam. 🙆🏼‍♀️ W sumie hipokryzja mieć dekolt i kazać patrzeć w oczy xD

Dragomir Odpowiedz

Moglibysmy sie dogadac ;)

Zobacz więcej komentarzy (8)
Dodaj anonimowe wyznanie