#Xofvz

Moi rodzice to bałaganiarze. Nie chodzi o to, że w domu jest syf (mamy panią do sprzątania, więc zawsze odkurzone i umyte). Oni po prostu nie potrafią pozbyć się niepotrzebnych rzeczy. Ubrania z liceum? Wciśnięte w garderobie. Ręczniki sprzed 15 lat? A jakże, mimo że co kilka lat kupują nowe. Zdekompletowane filiżanki i spodki mimo nowych pełnych kompletów? Nic nie można wyrzucić, bo się wszystko przyda.

Zawsze jak mam trochę wolnego (ferie, wakacje) staram się trochę sprzątać i wyrzuć choć kilka starych czy zniszczonych rzeczy (zawsze pytam się o zgodę, żeby nie było), ale najczęściej po moim dwudziestym z kolei pytaniu rodzice się denerwują i zaczynają krzyczeć że według mnie to chyba najlepiej wszystko wyrzucić.

Ich zbieranie rzeczy jest naprawdę uciążliwe, w szufladach w kuchni ciężko coś znaleźć, ręczniki wysypuja się z szafki, a mama trzyma buty sprzed 20 lat. Strasznie psychicznie męczy mnie mieszkanie w czymś takim i doprowadziło do tego, że ilość swoich rzeczy mam ograniczoną do minimum. Na wakacjach planuje część rzeczy sprzedać na olxie, ale nie wiem czy coś z tego wyjdzie. Ciężko mi się skupić w tej graciarni, a nie mam już siły na walkę z rodzicami. Co mogę jeszcze zrobić?
Anonimowane Odpowiedz

To nie bałaganiarze tylko zbieracze/chomiki.

arbuzek Odpowiedz

Mój ojciec też jest 'zbieraczem'. Na to niestety nic się nie poradzi. Ty będziesz sprzątać i wyrzucać, a po tygodniu czy dwóch znowu wszystko jest zagracone. Dziś mam zagracone całą piwnicę, dwa garaże i stodołę. A auta trzyma na zewnątrz... Zbiera nawet podarte gazety, jakieś części metalowe czy puste kartony. Dosłownie NIC z tym nie da się zrobić.

Daj spokój z tym... Zbieractwo to swego rodzaju natręctwo czy inna upierdliwość - na to się nic nie poradzi. Pozostaje ci ogarniać tylko swój pokój lub się wyprowadzić. Jak chcą to niech się w tych rzeczach zakopią.

Lavandavandy Odpowiedz

Wyprowadzić się.

Nareszciespelniona

Dokładnie, gdy już jest się dorosłym to mieszkanie z rodzicami to jest krzywda zarówno dla nich jak i dla dzieci. Zamiast siedzieć na garnuszku i narzekać na ICH rzeczy w ICH domu, to poszukaj czegoś własnego ;) w końcu sorry, ale skoro to ich dom to oni ustalają reguły

tramwajowe

@lyka Między zbieractwem a ruderą jest różnica!

Nareszciespelniona

A jesteście całkowicie pewni, ze autorka nie wyolbrzymia? Często jak coś nas drażni to robimy z tego ogromny problem, mimo ze normalnie byłby nieznaczny..

MartyMcFly Odpowiedz

Zostawić rzeczy rodziców w spokoju.

RozpierdalaczTrocin

Dokładnie, to jest ich własność i autorce tak naprawdę nic do tego. A sprzedawać to już w ogóle szczyt chamstwa jak dla mnie

ohlala

Nikt, kto nie był w takiej sytuacji nie zrozumie, jak uciążliwe to jest. Zwłaszcza, że takie osoby potrafią się wkurzać i awanturować, że nie ma na nic miejsca, mieszkanie za małe, itd. chociaż to ich zbieractwo do tego doprowadziło. Sorry, ale jak ktoś nie potrafi wyrzucić butów sprzed 20 lat, w których nie chodzi od 15 i nie ma z nimi żadnych wspomnień, to jest problem.

medlove

@ohlala A skąd wiesz, że nie mają wspomnień związanych z tymi rzeczami?

doznudzenia

Ja za buty z lat 70 I 80 zapłaciłam po kilka stówek, nie rozumiem wyrzucania rzeczy tylko dlatego, że są stare. Jeśli to dobra jakość I dobra kondycja to ciuchy z lat 60-90 mogą być lepszej jakości niż kupione teraz w sieciówkach. No I są teraz modne.

bazienka

wyprowadzic sie jak tylko to bedzie mozliwe

ohlala

@medlove

Może, dlatego że znam taką osobę? Nie mówiłam o rodzicach z wyznania. Czy wy tu umiecie czytać, czy nie do końca? Jak ktoś ma stare rzeczy w których NIE CHODZI to na uj mu one? Co innego, jak ktoś chodzi w tych rzeczach albo mają sentymentalną wartość, ale trzymanie sukienki z lumpa, rozmiar 36, gdy nosi się 42 i nie ma zamiaru odchudzać, ma dokładnie 0 sensu.

Zbieractwo to choroba.

Fina

Ohlala, moja mama nie jest zbieraczem, wszystko zawsze wyrzuca, ale ubrania z liceum sobie zostawiła (dobra jakosc, nie sa zniszczone). Teraz ja chodzę do krawcowej i je przerabiam, zamiast kupowac nowe. Moda wraca. Jeśli ubranie ma ponadczasowy fason/ kroj ktory kiedyś wroci, nie jest zniszczone i jakosc jest ok, to trzymanie sukienki w rozmiarze 36 ma sens.

WujekAdolf Odpowiedz

Ja zrobiłam w mieszkaniu tzw japoński porządek. Wywaliłam/sprzedałam wszystko, czego nie używam i co mi niepotrzebne. Łatwoej zachować teraz porządek a i lepiej wygląda.

Etanolansodu

Też staram się tak robić, to nie dotyczy ubrań, do których przytyłam, ale polecam ten system każdemu. Satysfakcja po oddaniu/sprzedaniu rzeczy by się komuś przydały (zero waste) i i to jak miejsce i przejrzysto się robi gwarantowana.

MrsMarvel Odpowiedz

Pogadaj o ewentualnej sprzedaży gratów. Jak się nie zgodzą to trudno, ich życie i ich śmieci. Musisz to zaakceptować i tyle.

Fina Odpowiedz

Autorko porozmawiaj z rodzicami. Jeśli to zbieractwo, moze potrzeba im specjalisty?
Może wynajmijcie magazyn, zbudujcie szopę, gdzie będziecie trzymac niepotrzebne rzeczy?
Z drugiej strony:
Ile tutaj bylo historii o tym, ze ktos obcy sprzedał lub wyrzucił cudze rzeczy?
Mama sprzedała czyjąś kolekcję komiksów, bo uznala, ze autor wyznania jest na nie za stary. W jej sklad wchodzily biale kruki i pierwsze wydania kultowej serii. Kolekcja warta kilkanaście tysięcy znalazla nowego wlasciciela za grosze. A wartość sentymentalna? Wspomnienia?
Babcia wyrzucila czyją kolejcje fantasy, bo uważała, że to złe.
Rodzice za bezcen sprzedający drogi stroj kobiety wikinga wraz z wyposażeniem, bo mieli taki kaprys. Dziewzyna zbierala go i na niego latami, a niektóre elementy sama szyła i haftowała.
Życie w graciarni jest złe, ale wyrzucanie cudzych rzeczy bez wiedzy wlasciciela rownież.

titanic Odpowiedz

Autorko, może daj mamie w prezencie książkę Marii Kondo "Magia sprzątania". Tam właściwie większość jest o tym, by nie składować niepotrzebnych rzeczy. Mnie natchnęła do przeglądu szaf.

Etanolansodu

Albo niech włączy ją na netflixie (Nie wiem czy to ta sama osoba, ale myślę, że tak).

Fina

Dzięki Etolan za info, że jest na Netflixie. Coś czuję, że czeka mnie porzadek w szafach :(

Etanolansodu

Pamiętaj by podziękować ubraniom 😂 (Jej zwyczaj).

titanic

Fakt, nie pomyślałam o Netflixie. To ta sama kobieta. Dzięki za przypomnienie :).

IHateMyLife Odpowiedz

Dopóki nie składują gratów w twoim pokoju/szafkach to się odstosunkować. Sorry, ich mieszkanie, ich graty, ze zbieractwem ciężko wygrać.

honey100 Odpowiedz

To jest choroba - zbieractwo..

Zobacz więcej komentarzy (10)
Dodaj anonimowe wyznanie