#KsHRX

Zainspirowana wyznaniem o pracy w hotelu, opiszę wam najbardziej obrzydliwą rzecz, jakiej tam doświadczyłam.

Pracuję w hotelu 4-gwiazdkowym za granicą. Na szczęście nie ma u nas sytuacji, w których wszystko wycieram mokrym, brudnym ręcznikiem, czy brakuje jakichś środków czystości. Zdaję sobie też sprawę, że jako sprzątaczka będę musiała zajmować się rzeczami czasem obrzydliwymi. Brązowe ślady niestety nie są mi obce. Ale nie o tym chcę mówić w tym wyznaniu.

Jakiś czas temu czekałam aż zwolni się jeden z pokojów, które muszę ogarnąć. Wyszły z niego dwie młode dziewczyny w chustach, popędzane przez wyraźnie wściekłego ojca. Dziewczyny wyglądały na dość bogate. Ubrane w markowe ubrania, z drogimi telefonami w dłoniach. To był chyba ostatni raz kiedy pomyślałam, że jeśli ktoś jest tak ubrany, to jest i zadbany.

Pokój to była tragedia. Śmieci były po prostu wszędzie. Ale to mnie nie dziwi jakoś bardzo. Nastolatki w pokojach potrafią zostawiać istny armagedon. To kwestia kultury i wychowania moim zdaniem. Sprawnie wszystko zebrałam i zajęłam się pościelą. W pierwszym momencie pomyślałam - co to? piasek w łóżku? czy one spały w butach? To nie był piach. To były wszy. WSZY. Były bardzo duże i było ich mnóstwo. Wszędzie. Znalazłam je w łóżku, na łóżku, pod łóżkiem, na stole, na podłodze obok lustra, nawet na sedesie. Byłam tak zszokowana, że przez chwilę nie wiedziałam kompletnie co z tym zrobić. Zawołałam przełożoną, która nie wydawała się być przejęta sytuacją. Powiedziała tylko "Spokojnie, to mogą być też pluskwy. Przyniosę nowe poduszki i będzie dobrze".

Po pracy od razu poszłam do apteki po specjalny szampon. Nie wydawało mi się, żebym miała z nimi bezpośredni kontakt, ale głowa swędziała od samej myśli o tym. Sprzątania pokoju odmówiłam, ale w ramach rekompensaty zapłacono mi za niego tak jakbym go posprzątała.

Najbardziej jednak ciekawi mnie to, czy one tego nie czuły? Świąd im nie przeszkadzał?
Ciągle mam w głowie obraz tego co musiało dziać się na ich głowach pod tą chustą. Jako dziecko zdarzyło mi się mieć wszy, więc wiem jak to jest i jest to również moja mała trauma. Gdzie są rodzice w takiej sytuacji? Nie rozumiem jak można do czegoś takiego dopuścić. Osiągnęłam dzięki temu swój szczyt obrzydzenia.

Nadal tam pracuję.
tramwajowe Odpowiedz

Odmówiłaś wykonania pracy i zapłacili Ci i tak, jakbyś ją wykonała. Jestem pod ogromnym wrażeniem!

Raczej sobie wyobrażam, że jak ktoś odmawia to mu potrącą za to, że musi ktoś inny sprzątać.

Super postawa pracodawcy!

bazienka

moze jakies obostrzenia sanitarne (dezynsekcja?) albo bali sie, ze autorka wygada?

Xanx

Za granicą pracownik ma dużo większe prawa niż w Polsce (niestety) można odmówić obsługi jakiemuś gościowi w restauracji, w sklepie czy nawet być na l4 więcej dni niż w pracy (pracodawca nie ma prawa Cię zwolnić z powodu częstych chorób, a nie ma prawa także zwolnić Cie bez powodu)

bazienka

niechze ten powiew zachhodu przyleci do nas, a skonczy siejanuszowanie w restauracach i traktowanie osoby pracujacej ww uslugach jak podczlowieka....

brainiac141

Wydaje mi się, że to nie jest zajęcie dla zwykłej osoby sprzątającej.

asienaebaam Odpowiedz

„Spokojnie, to mogą być tez pluskwy”.
No, kobieta przynajmniej optymistą jest. Nie ma co od razu najgorszego zakładać.

bazienka

pluskwy w hotelu 4*? normalka przeciez

Kezia

Pluskwy to raczej duuuzo gorsza opcja

Kasiek112

W porządnym hotelu jak jest podejrzenie, że są pluskwy zamyka się nieraz i cały blok żeby przeprowadzić dezynsekcję. Czasami wystarczy sąsiednie pokoje, ale to zależy od sytuacji.

ohlala

Myślę, że przełożona powiedziała o, bo chciała ją uspokoić a nie, dlatego że lepiej mieć pluskwy w łóżku ;)

Jumalatar

Widocznie dla przełożonej nie była to nowość. Znana sytuacja, wiedziała, co robić.

Angel12345 Odpowiedz

No i teraz swędzi mnie głowa

FemaleCenobite Odpowiedz

Myślę, że to nie były wszy, one nie są duże. Może faktycznie pluskwy.
Tak czy inaczej... ohyda do potęgi n-tej, współczuję Ci, że musiałaś tam wejść, tym bardziej, że masz traumę związaną z wszami (też ją mam do tego stopnia, że nie spryskawszy głowy sprayem prewencyjnym z domu nie wyjdę, więc wiem, co czujesz). Jak to mawiała moja świętej pamięci praprababcia, „Na buzi strój, a koło tyłka choć z łopatą stój”. Chociaż może to ojciec z jakiegoś powodu zabrania im cokolwiek z tym zrobić?

Niezywa Odpowiedz

Może dla nich było to normalne, wychowały się w syfie to nie wiedzą, że to nienormalne. Współczuję przeżycia, bo sama mogłaś coś złapać, ale mimo wszystko fajnych masz pracodawców, że pozwolili ci tego nie sprzątać i jeszcze zapłacili. W innych firmach pewnie za odmowę by wyrzucili.

Takijatakityy Odpowiedz

Ja kiedyś jako dorosła już osoba miałam wszy i też długo ich nie czułam. Nie swedziala mnie głowa ani nic. Zorientowałam się dopiero jak zobaczylam wszy na ubraniach.

Rudzielec666 Odpowiedz

Aż zaczęłam się sama drapać...

Anon19900508 Odpowiedz

Wszy może złapać każdy

SzeptOdbytu Odpowiedz

Może to tato miał wszy, a zostawił je w ich łóżku jak je odwiedzał?

Arcykaplanka

Żeby przykryć kocykiem i przeczytać bajkę na dobranoc 🙃

bazienka

taaa zart a'la "mama cie nie kocha, a tylko w nocy"?

rudyswiat Odpowiedz

Wszy maja osoby, które są zadbane.

Zobacz więcej komentarzy (4)
Dodaj anonimowe wyznanie