#Dcr5L

Moja mama była świetnym kierowcą, ojciec zresztą też, więc dorastając wierzyłam, że kiedyś również szybko opanuję jazdę autem. Niestety, pomyliłam się. Byłam kiepska, w dodatku trafiłam na instruktora mówiącego z ciężkim rosyjskim akcentem i który nie miał za grosz cierpliwości i zrozumienia. Myślałam, że w opanowaniu nauki prowadzenia przeszkadza mi bariera językowa.

Podczas naszej drugiej lekcji kazał mi zjechać na pobocze. Wyszedł wtedy z auta na chodnik i odwrócony tyłem wykrzyczał na całe gardło “KU*WA, daj mi Boże cierpliwość, bo mnie tu szlag trafi!!”. Tego dnia także dowiedziałam się, że mój instruktor jest Polakiem.

PS. Prawo jazdy mam, ale i tak częściej używam publicznej komunikacji miejskiej.
Postac Odpowiedz

Twoi rodzice mają dużą praktykę w prowadzeniu auta. Może Ty też będziesz dobrym kierowcą po tylu przejechanych kilometrach za kółkiem :-)

nacomi13 Odpowiedz

moglas zmienic ludzie przeciez zapłaciłas za ten kurs i lekcje...

Dyznak Odpowiedz

Cała rodzina rodzina taty to ma chyba paliwo w żyłach. Prawko zaraz po 18tce, zdawane zwykle od ręki, miłość do motoryzacji, do jazdy. I kobiety, i mężczyźni.
Natomiast rodzina mojej mamy to kiepsko. Mało kto zmotoryzowany, jeżdżą, bo muszą.
Zgadnijcie, w którą rodzinę poszłam xD Oczywiście dwójka mojego rodzeństwa trafiła idealnie xD

Hafciarka

Po przeczytaniu Twojego komentarza uświadomiłam sobie że u mnie jest tak samo. Taty rodzeństwo ma prawo jazdy. A mamy tylko jeden brat. Ja wstałam się w mamę.

Braks Odpowiedz

Fakt, że sytuacja nie działa się w Polsce (któryś komentarz tu, nie wiem czy autora, ale wtedy ma to sens) jest na tyle istotny, że jego pominięcie zaburza rozumienie tekstu i sytuacji z "rosyjskim akcentem" i zdziwieniem, że jest Polakiem.

Bobulord Odpowiedz

Czy dobrze rozumiem że nie robiłaś kursu w Polsce? Nie potrafię inaczej wytłumaczyć spostrzeżeń o języku i akcencie...

titanic

Myślała, że jej instruktorem jest obcokrajowiec, ponieważ miał silny rosyjski akcent. Trudno jej się było z nim dogadać. I tyle. Przecież takie coś mogło się wydarzyć w Polsce.

Zimnyczlowiek

Tak, akcja nie działa sie w Polsce. Facet mówił po angielsku ale z akcentem jak rosyjski gangster. I nie mogłam zmienić instruktora bo robiłam prawo jazdy w prywatnej szkółce. On był właścicielem i jedynym instruktorem. Musiałabym zmienić szkołe no ale jak skoro już zdałam test na teorie i zapłaciłam za kurs? Straciłabym kupe kasy.

Mokosh90 Odpowiedz

Kurcze, burzysz się, ze ludzie nie rozumieją twojego wyznania, skoro najważniejszą rzecz, czyli miejsce akcji umieszczasz w komentarzu. Sorry, skąd taki szit na głównej

AmarenowyRycerz Odpowiedz

No ja ze stylu jazdy mojego taty podłapałem jedynie wiązanki przekleństw w reakcji na nieprawidłową jazdę innych kierowców

Riaa Odpowiedz

Czemu nie zmieniłaś instruktora?

KokosowyKoks Odpowiedz

No tak...Bo instruktora nie można było zmienić

Paprrik Odpowiedz

No to nieźle

Zobacz więcej komentarzy (1)
Dodaj anonimowe wyznanie