#CXxZV

Bezdomne serce.

Moje serce stało się bezdomne. Jak nigdy wcześniej. Było całe dla Niej, a Ona pokochała innego...
Jeśli serce jest bezdomne to nie ma dla mnie miejsca na tym świecie.
Ona kocha kogoś a ja jestem bezdomny

PRZEGRAŁEM siebie. Przegrałem ją. Nie mam dokąd pójść...

Cały mój plan był dla Niej.
Nie pić alkoholu, zadbać o siebie, lepsza dieta, siłownia, nauka języków itd. były dla Niej.
Wyjazd zagraniczny też był dla Niej. Chciałem zarobić na uprawnienia, żeby spróbować zostać pilotem liniowym. Chciałem coś osiągnąć, pokazać że nie jestem biednym robolem z przetwórni, bez perspektyw. Że coś potrafię.
Chciałem pokazać, że dla Niej jestem w stanie być lepszym człowiekiem.
Jestem w połowie drogi. Brakuje mi połowę kwoty do mojego celu, ale nie mam już po co iść.
Wszystkie swoje siły skierowałem z głupią nadzieją, że to coś da. A Ona pokochała kogoś innego. Zaręczyła się...
Teraz mój cel nie ma kompletnego sensu. Po co się uczyć języków, zdrowo odżywiać, rozwijać...
Po co licencja, skoro jeśli dojdę na ten szczyt, który sobie wyznaczyłem to Karoliny tam nie będzie?
Nadzieja, która nakręcała każdy mój dzień zniknęła.
Mam bezdomne serce, nie mam dokąd pójść...
krom Odpowiedz

Skoro to wszystko robiłeś dla niej to nie jesteś gotowy na związek. Takie rzeczy robi się dla siebie.

Nigdy, nikt nie był ważniejszy niż cały świat, nigdy tak mocno nie kochałem, nigdy nie byłem w stanie poświęcić wszystkiego i całego siebie nie oczekując niczego w zamian.
Dla mnie to jest Koniec świata.
Nie chcę już tu być. Bo nic innego nie ma znaczenia.

MissBennet

Rety, ile Ty masz lat? Bo piszesz jak naiwny pietnastolatek. Miłość jest piękna i ważna ale ubrana w Twoje słowa staje się śmieszna. Też bym pogoniła gościa, który by mi sadził takie teksty.

CiociaGosia

Widzę, że nie każdy ogarnia sarkazm...

Agatulka

Weź chłopie nie dramatyzuj tego kwiatu jest pół światu. Jest tyle ludzi na świecie że poznasz jeszcze kogoś i szybko zapomnisz

zgubilemlogin Odpowiedz

Przepraszam, że tak bezpośrednio, ale musisz się ogarnąć, człowieku. Dodawanie depresyjnej twórczości na anonimowe strony ci nie pomoże, a nikogo też raczej nie ujmie.

sostysiacawsi Odpowiedz

"Cierpienia młodego Wertera" to się w szkole przerabiało, a nie na anonimowych.

Przynajmniej Odpowiedz

"Bezdomne serce", autor anonimowy. Ciekawe, kiedy Czarnek doda to do listy lektur.

rechotpingwina

Dopóki autor pozostanie anonimowy raczej to się nie stanie. Mógłby podpaść, gdyby cnoty niewiasty do której wzdycha autor okazały się jakkolwiek niechlubnie splamione, lub gdyby on sam nie był, ogólnie ujmując, lepszego sortu… poza tym pewnie i tak nie ma czasu, coś o elektrowni atomowej mi sie o oczy obiło ostatnio

Przynajmniej

@rechotpingwina Musiałby sobie nadać jakiś pseudonim, tak jak np. Gall Anonim. W starożytności większość autorów nie podawała swoich imion, a utwory z tamtej epoki są w programie. A jeśli cnoty niewieście dziewczyny byłyby splamione to przecież na pewno jej wina, więc nie jest to przeszkodą.

rechotpingwina

Ale w takim razie ta miłość nie była warta uwagi autora i powinien być taki morał a tu takiego nie ma. Zależnie co by z tego wyszło mógłby wylądować na dywaniku u instancji najwyższej, wiec trochę duże ryzyko. A Ci ze średniowiecza już dawno nie żyją to się nic już nie okaże raczej. Żeby to dodał do spisu lektur musi mieć pewność, ze zarówno dzieło jak i cala postać autora nie narobią mu później do buta :P

HellBlazer Odpowiedz

Słuchaj Werter...
Nie wiem, w którym momencie z powieści epistolarnej Twoje opisy miłosnego zawodu przeszły na formę elektroniczną, ale dam Ci jedną radę.
Po Twoim wyznaniu widać, że nie wiesz kim jesteś, ani kim chcesz być ani też czego chcesz. Egzystujesz czekając na to co życie przyniesie, łapiesz się tego i budujesz "nowego siebie", ale gdy to znika masz podwójny problem. Nie udawaj, że to nieprawda nawet.
Nad świątynią w Delfach widniał napis, który można przetłumaczyć jako "Poznaj samego siebie" i zastosuj się do tego.
Nikt normalny nie układa wszystkiego "dla kogoś", a robi to dla siebie. Zacznij tak żyć właśnie - dla siebie. Bądź osobą, którą chcesz być właśnie dla siebie, a nie pod wpływem impulsu miłości.

Akakaka Odpowiedz

Rób to dalej-bo skończysz jako robol z przetwórni i jeszcze bez partnerki.

CalSkirata

Albo jak ty, spasiony burak przed kompem, be zpracy, przyjaciół i starym który się nad toba znęca.

Waniliowabeza Odpowiedz

Dziecko ty moje. Pomysl tak, przez Karolcie zacząłeś nowe zycie, zrobiles dzieki niej wiele rzeczy. Ok, nie wyszło. Ale po co to marnować? Pokaz sobie, ze CIEBIE na to stac i chcesz i mozesz i inne. A milosc? Stary, jak bym tak myslala przez te 42 lata to w zyciu niczego bym nie osiągnęła. Ona przyjdzie tez, moze nawet lepsza? Załataj serce, kopa w de na rozpęd i zyj, wszystko przed tobą :)

anonimowykomentarz Odpowiedz

Czasem kiedy wydaje się, że wydarzyło sie coś strasznego w naszym życiu a po czasie okazuje się, że ta "straszna rzecz" to było najlepsze co mogło nas spotkać. Dobrze znam to uczucie pustki które opisujesz. Może i ona wyprowadziła się z Twojego serca ale dalej masz siebie i swoje aspiracje. Nie zabrała ze soba Twoich checi do pracy nad sobą, to zależy od Ciebie co zdecydujesz teraz.
Odeszła tylko ona a zostało z Tobą Twoje wrażliwe i ambitne serce, które jeszcze ktoś odpowiednio doceni ale najpierw przynajmniej sprobuj pokochac siebie samego i swoje życie i to jak pieknie potrafisz kogoś kochać.
Ja osobiście uważam, że życie dla Ukochanej osoby jest cudowne i ja tylko dla Miłości żyję. No i moje serce też kiedyś sie odbudowało z ruin a myślałam, że to koniec mojego życia.
Powodzenia, na pewno bedzie dobrze chociaz teraz trudno Ci w to uwierzyć :)

ks2508 Odpowiedz

Ale wy w ogóle byliście razem czy to tylko twoje zakochanie? Może ona nawet nie wiedziała, że się starasz dla niej i po prostu związała się z kimś innym? Bo nie piszesz nic o zdradzie ani rozstaniu, więc może to się po prostu nie wydarzyło.

rutabo Odpowiedz

Tego kwiatu pół światu, a jak masz jeszcze jakies zaburzenia sexualne to twoje szanse wzrastaja. A robienie czegoś dla kogoś to czysta głupota. takie rzeczy zawsze robi sie dla siebie.

Zobacz więcej komentarzy (21)
Dodaj anonimowe wyznanie