#ABkoG

Ja, lat może z 10, zafascynowana Simsami 3, dowiedziałam się, że wyszedł dodatek ze zwierzętami. Nie znałam jeszcze magii torrentów, a wiedziałam, że rodzice mi go nie kupią. Mimo to bardzo chciałam mieć w swojej rodzince psa. Więc co zrobiłam?

Zrobiłam nową rodzinę, jakąś babkę, męża dla niej i... dziecko. Małe, czarne dziecko i dałam mu na imię Rex. Obok domu jego "właścicieli" postawiłam mu osobny pokój, który był jego budą. Postawiłam tam tylko łóżeczko i parę zabawek. Nie uczyłam go chodzić ani mówić, tylko załatwiać się do nocnika, no bo przecież psom nie zmienia się pampersów.

I tak sobie Rex żył, bo nie dorastał. Zmieniłam w opcjach długość życia małych dzieci na ekstremalną.
Tak sobie żył, dopóki nie zdobyłam upragnionego dodatku.
Wtedy oczywiście moja rodzina otrzymała prawdziwego czworonoga, a z pomocą kodów zmieniłam Rexa w normalnego, białego chłopca, który od tamtej pory spokojnie wiódł swoje życie, nieświadomy swojej psiej przeszłości.
NFZ Odpowiedz

Co desperacja robi z ludźmi xD
Ale grunt, że miałaś wymarzonego "pieska".

Dostojewska Odpowiedz

To wyznanie jest genialne :D
A czy ktoś pamięta jeszcze pierwszą część Simsów i dodatek ze zwierzętami? :')
Aż się ciepło na sercu robi.

Lool23

Czy ja wiem czy takie genialne..

Little

Ja pamiatam! I pamietam też jak oskarżyłam jeden z dodatków o dodanie mrocznego kosiarza i to jak blagalam mamę by go odinstalować a ja po prostu zaglodzilam simy poraz pierwszy :')

CytrynowaMamba

The Sims 1 ♥ gra mojego dzieciństwa

CindyCin Odpowiedz

Pamietam ze zawsze uwielbialam tworzyc Simom domy. Spedzalam nad nimi godziny! Wymyslalam sobie style w jakich domy beda urzadzane. I robilam to z ogromna precyzja. RodIce mowili mi ze mam talent i ze powinnam isx w tym kierunku. Ale z biegem lat marzenia sie zmienily i dzis robie calkiem co innego.

UzaleznionaOdLoLa

Mi sie z kolei nigdy nie chcialo tworzyc domow. W koncu w trybie jakimstam urzadzilam caly dom z meblami i potem do niego zawsze wprowadzalam simy (ewentualnie dodawalam jakies poprawki) xd

MaryL

@CindyCin taaak ja tak samo! Urządzanie domu to było z 90% gry u mnie

NiekczemnyRosomak Odpowiedz

Ja kiedyś w tej sims 2 zrobiłam taką rodzinę co miała się w ogóle nie zajmować dzieckiem i niczego fo nie uczyli, a butelki kładli na ziemi, a dziecko zamiast łóżka miało legowisko dla psa... Teraz tak myślę co ja miałam wtedy w głowie xD

trumanblack

Moje dziecko czesto spalo w legowisku dla psa. A najlepsze bylo w 2 to, ze opiekunki do dzieci sprzataly lepiej niz sprzataczki.
Robilam tez tak, ze wszyscy simowie umierali w jednym domu...z 20 rodzin, a czas potem tak lecial i nic sie nie dalo zrobic

Esjejdubelju Odpowiedz

Czyli najpierw było czarne zezwierzęciałe dziecko a gdy już miało stać się NORMALNE zmieniłaś kolor na biały. .. Te wyznanie jest tak ultra skrycie nazistowskie że podziwiam za warsztat XD

Pers

A co to ma do nazistów? Polecam wrócić do szkoły tumoku o.O

nata Odpowiedz

"Zmieniłam w normalnego białego chłopca"

DzieckoRosemarry Odpowiedz

Simsy uczą ludzi kreatywności!

ForgiveMe Odpowiedz

Ja przez długi czas nie wiedziałam, jak karmi się zwierzaki, więc do mojej młodej główki dotarło, że przecież przysmak (łapówka to się chyba nazywało) też jest jedzeniem. Więc karmiłam łapówkami i płakałam, bo moje zwierzaki cały czas były glodne..

WilaWianki Odpowiedz

"Normalnego, białego chłopca".
Mam nadzieję, że to tylko taki czarny humor.

AmikuMiku Odpowiedz

Da ktoś namiary na to wyznanie z wikarym? 😂

epinefryna

Też mam nadzieję :(

QueenOfEverything

#tau0w

Zobacz więcej komentarzy (14)
Dodaj anonimowe wyznanie