#6lmur

Odkąd skończyłam mniej więcej 20 lat zrobiłam się nienormalnie płaczliwa. Ogólnie jestem upartą, zawziętą babką, która stara sobie zawsze poradzić sama i generalnie "ogarniać" życie. Nie wiem skąd się wzięła nagle taka wrażliwość. 

Płacz na filmach - norma. Kiedy czytam/oglądam/słucham o tym, jak ktoś bardzo jest zainspirowany jakąś ideą, albo jak jest zaangażowany w jakiś aktywizm - również płaczę. Ktoś robi heroiczne rzeczy lub głosi zacne idee - płaczę. Prowadzący warsztatów opowiada jakie są wspaniałe sposoby na życie bardziej przyjazne środowisku - odwracam wzrok, bo łzy mi się cisną do oczu. Rozmawiam z kimś, albo opowiadam o jakiejś sytuacji - i nagle głos mi grzęźnie i łapie dziwne fluktuacje, bo znowu zbiera mi się na mega wzruszenie zupełnie z .upy. To jest tak frustrujące! 

Płaczę nawet przy ideach, którymi normalnie gardzę, wystarczy, że będzie to pokazane w odpowiedni sposób. Nie mogę znaleźć żadnych informacji w necie na temat takich ekstremalnych i durnych reakcji Wydaje mi się, że jestem jedynym takim świrem na świecie. Żenua…

Byłam u endokrynologa na badaniu tarczycy i zaczepiłam go pytaniem co zrobić z nadmierną wrażliwością, to się śmiał ze mnie i mówił, że to urocze...
lssshl Odpowiedz

A nie bierzesz przypadkiem leków antykoncepcyjnych? U mnie to one wprowadzały mnie w taki stan. Płakałam CODZIENNIE.

FarbaAkrylowa

Biorę od dwóch tygodni i mam dwa stany emocjonalne. Albo płaczę, albo jestem napalona jak kotka w marcu. Nie spodziewałam się, że aż tak na mnie wpłyną. Nie poznaję już samej siebie.

321 Odpowiedz

Mi w podobnym wieku utochomilo się to przewrazliwienie i tez nic nie mogę na to patrzeć radzić, a okropnie mniqre wkurza, że potrafi się wzruszyć przez byle co, mimo że wcześniej tak nie miałam :/

Kkaamm Odpowiedz

Mam podobnie. Czasem jedna piosenka, reklama czy filmik a ja ryczę. Zresztą, u mnie tyczy się nie tylko płaczu, ale wszystkich emocji. Mam wrazenie, ze od jakiegoś czasu odczuwam wszystko bardziej.

HoustonNaZadupiu Odpowiedz

A myslalam, ze tylko ja jestem taka wrazliwa, a mam 32 lata 😌
Czasami to pewnie wina hormonow, a czasem gorszego/melancholijnego dnia. Ale w sumie ani mnie, ani nikomu w moim otoczeniu to nie przeszkadza, wiec pytanie (chyba bardziej retoryczne): trzeba cos z tym robic?

Angel12345 Odpowiedz

Ja Cię rozumiem. Ja nigdy nie płakałam z byle powodu. Zmieniło mi się po ciążach. Kurde, strasznie ciężko jest powstrzymywać się od płaczu, i mam tak jak ty, też ludzie myślą że jestem twarda, a ja potrafię się rozryczeć z byle powodu. I jak czuje że będę płakać to szukam szybko ustrojnego miejsca żeby wylać łzy.

tramwajowe

@Angel12345 Ja też to miałem po ciąży. Tylko jako facet nie mogłem zwalić tego na hormony :-)
Przewrażliwienie to mało powiedziane. Pojawiło się po urodzeniu pierwszego dziecka i trwało jakieś dwa lata.
Przeszkadzało mi w pracy, bo spotykałem się z różnie traktowanymi dziećmi. I beczałem w kiblu.

scor Odpowiedz

Dobrze że nie jesteś mężczyzną. Wtedy płakała byś, za każdym razem, gdy ktoś w piękny sposób otworzyłby kapselkową, szklaną butelkę.

wergil

Mężczyźni zawsze czują wtedy szacunek do tego szlachetnego trunku 😁

Selevan1

Gdyby była mężczyzna, to by miała przesrane w życiu :)

kjujik92 Odpowiedz

Cholera skąd ja to znam...

OkoSaurona Odpowiedz

Hehe mi to zostało po porodach. No nie potrafię powstrzymać łez. Wystarczy że będzie coś podniosłego, coś co wywiera na kimś jakieś emocje to zaraz łzy w oczach, bym sobie pozwoliła na płacz to bym się zanosila normalnie. Byłam ostatnio na rynku z dzieckiem a tam dzieci z różnych domów kultury pokazywały jakieś sztuczki i wgl super. Te dzieciaki tak się cieszyły, tyle im to sprawiało radości a ja oczy pełne łez, gdzieś tam jakaś uciekła... Chciałam też wybrać się do kina na króla lwa. Ale płacze na samym zwiastunie w telewizji. Gdybym jeszcze wyglądała uroczo zaplakana może bym to rozwazyla. Ale wyglądam jak czerwony buraczek😂

Druk Odpowiedz

Też mam to samo. Normalnie jestem twarda kobieta i nie dam sobie sobie w kasze dmuchać. A ok 24 roku zaczęłam ryczeć że wzruszniea z byle powodu. Mam talen i ktoś się wzrusza.. I ja też... Jak był strajk nauczycieli i ktoś powiesił na szkole napis...,, wspieramy was nauczyciele,, i odpowiedź,, dziękujemy,, też się wzruszam... Jakiś filmik patryjotyczny i znowu to samo... Może to nie jest ryczenie. Ale czuję jak mi się w oczach woda zbiera i trudno to powstrzymac. Chyba trzeba z tym żyć.

KorbenDallas4 Odpowiedz

a test na dwie kreski sobie robiłaś ?

Zobacz więcej komentarzy (12)
Dodaj anonimowe wyznanie