#0uzLt

W moim byłym gimnazjum uczył nauczyciel, którego nie cierpiał chyba każdy uczeń, w tym ja, ja go wręcz nienawidziłem, był jednym wielkim chodzącym chamem, bucem i co tylko przyjdzie wam do głowy. Co ważne dla historii, jeździł starym maluchem, który parkował zaraz obok szkoły.

Pewnego dni tak przegiął swoim zachowaniem w stosunku do naszej klasy, w szczególności do mnie, że postanowiłem się zemścić, a że wtedy rozumem nie grzeszyłem, to wybrałem chyba najgorszą możliwą opcję... Wlazłem mu do auta (co wcale trudne nie było) i nasrałem na przednie siedzenie.

Co się działo potem w szkole chyba nie muszę opisywać, wściekł się niemiłosiernie, razem z dyrektorem próbowali znaleźć winnego, ale z racji, że to były czasy, w których kamera w szkole była rzadkością, upiekło mi się.
Nation88 Odpowiedz

U nas w szkole, przenieslismy polonistce corse pomiędzy dwa drzewa

CzlowiekM

Jakbym już to gdzieś słyszał..

grzejniczek

U nas malucha. Też polonistce.

Mikser

Z Fajdkiem do szkoły chodziliście? :P

niebieskiatrament Odpowiedz

Szacun za pomysł. Zazwyczaj przebijają opony albo rysują karoserię. Ale, że nie bałeś się, że ktoś zobaczy Twoja gołą dupę jak srasz 😂😂

HenrykGarncarz

To się nazywa desperacja. Facet musiał być mega irytujący xd

Wygralem Odpowiedz

Wyobrażam sobie adrenalinę, którą czułeś mijając go potem na szkolnym korytarzu 😂

Lyssa Odpowiedz

moj kuzyn chodzil do zawodowki zwiazanej z mechanika samochodowa. Nielubianemu nauczycielowi wywinal wraz z grupa kolegow lepszy numer. Samochod - tez maluch, zostal rozkrecony, tak by bez problemu dalo sie elementy poprzenosic i ponownie skrecony. Wewnatrz szkoly. Na 2 pietrze

anonima161 Odpowiedz

Zawsze mogli zrobić testy DNA

Joke88

Ty tak na powaznie?

anakonda257

@Joke88 nie zdziwiłabym się...

pozbawiony Odpowiedz

Właśnie dlatego w tym kraju nie warto być nauczycielem, przez bandę debili nazywających się uczniami.
Kiedyś za naukę się płaciło, kto nie chciał albo go nie było stać to szedł do pracy i był spokój.

Joke88

Kiedys sie zwalnialo chamow i nauczycieli bez powolania lub umiejetnosci. Dzisiaj jest karta nauczyciela i ten poziom nauczania drastycznie przez to spadl i jesli nauczyciel nie zgwalci ucznia to zwalnianie takiego delikwenta trwa latami. Nawet dyrektor szkoly nic delikwentowi nie moze zrobic. Prosciej nasrac do auta niz latami zbierac dowody sledzic te formalnosci w kuratorium oswiaty.

trutuska Odpowiedz

Chodzący cham i buc. Jestem ostatnią osobą, która broniłaby nauczycieli, ale po lekturze wyznania zastanawiam się, na czym konkretnie polegało "zło" tego nauczyciela.
Sranie komuś do auta raczej nie świadczy o ogromnej klasie.

trutuska

Ta strona schodzi na psy. Jeśli defekowanie komuś do samochodu jest dla Was świetną zemstą, to gratuluję :)
Jeśli nauczyciel faktycznie był fatalny, to można choćby zgłosić do kuratorium, albo nawet dać jakąś nauczkę, ale ludzie błagam, szanujmy się.

patryk9 Odpowiedz

Też bym tak zrobić, mojemu jednemu nauczycielowi

Etanolansodu

Od polskiego?

Zihat Odpowiedz

Żenada, ale w sumie zemsta na poziomie tylko nieco poniżej przeciętnego gimnazjalisty. Szkoda że nie napisałeś czym tak zawinił, zapewne stawiał pały tym co olewali zadania i naukę ?

Tayla

Nie wiadomo. Moze po prostu byl bucem bez powodu bo, uwaga, tacy tez istnieja :p

Dodaj anonimowe wyznanie